sobota, 9 sierpnia 2025

Dlaczego nie wierzę w kalwiński TULIP

Czy naprawdę rozumiemy, czym jest biblijna Ewangelia? 

Ten wykład pokazuje, jak niektóre popularne ujęcia mogą zaciemniać jej istotę. Czy Chrystus umarł za wszystkich ludzi, czy tylko za wybranych? Czy człowiek wierzy, ponieważ jest odrodzony, czy jest odrodzony, ponieważ uwierzył? Jak rozumieć Bożą suwerenność bez gaszenia zapału do głoszenia dobrej nowiny? Dlaczego klucz do życia chrześcijańskiego znajduje się nie na górze Synaj, ale na Golgocie? Czy poddanie się panowaniu Jezusa to warunek zbawienia, czy jego owoc? Czy możemy ufać dosłownym proroctwom Biblii o przyszłości Izraela i powtórnym przyjściu Mesjasza? Ten materiał zachęca do uważnego powrotu do treści Pisma Świętego, bez filtrów narzuconych przez ludzkie systemy. Jeśli zależy Ci na tym, by naprawdę zrozumieć przesłanie Ewangelii to ten wykład jest dla Ciebie.

Problemy z teologią reformowaną
Dlaczego nie wierzę w kalwiński TULIP
Błędy reformacji katolickiej

 

1. Za kogo umarł Chrystus? antyTULIP: 
Błędna teoria ograniczonego zadośćuczynienia jest złem kalwinizmu


2. TULIPan do śmietnika: Dlaczego nie jestem kalwinistą? 
CO JEST NIE TAK Z PIĘCIOPUNKTOWYM KALWINIZMEM?



3. Dlaczego nie jestem ani kalwinistą ani arminianinem: 
nie TULIP, nie ROSES lecz tak: LOTUS



piątek, 27 czerwca 2025

Darby, dyspensacjonalizm i nasilenie antysemityzmu w środowiskach ewangelicznych

Ten artykuł umieszczam tutaj gościnnie. Co prawda jest on w luźny sposób powiązany z tematykę tego bloga, ale jest interesujący i wart uwagi zwłaszcza w kontekście teologi zastąpienia. Podróże kształcą, również te po internecie. Jakiś czas temu zarzucono mi, że jestem arminianinem, kilka dni temu, że jestem darbystą. W pierwszym przypadku zadając sobie pytanie - czy ja jestem arminianinem? - zacząłem czytać o Jakubie Arminiuszu i o sporze teologicznym na linii Kalwin - Arminusz. I tak powstał niniejszy blog. Teraz zadałem sobie pytanie - kim był John Nelson Darby i czy ja jestem darbystą? Czy Darby był rzeczywiście ojcem dyspensacjonalizmu i ewangelicznego syjonizmu? Owocem poszukiwań jest m.in artykuł; "Darby, Dispensationalism, and the Rise of Evangelical Antisemitism" który został przetłumaczony przez Krzysztofa, za co mu, z tego miejsca dziękuję.

Przy tej okazji chciałby zw
rócić uwagę na anglojęzyczną książkę "Dyspensacjonalizm przed Darbym" napisaną przez William C. Watsona

"W dyskusji chrześcijańskich kręgów teologicznych krytycy dyspensacjonalizmu twierdzili, że John Darby był twórcą teologi pochwycenia i dyspensacjonalizmu. William Watson spędził ponad dwadzieścia lat, pracując nad mało znanym
i pracami teologicznymi z XVII i XVIII wieku. Czerpiąc z podstawowych źródeł, wykazał, że zrozumienie Darby'ego nie odbiegało od przekazu Biblii,  ani nie pochodziły od niego. Zamiast tego Darby podążał za długą listą osób, które na wieki wcześniej przewidywały przywrócenie Żydów do ich ojczyzny narodowej i wierzyły w rychły powrót Chrystusa."


Darby, dyspensacjonalizm i nasilenie antysemityzmu w środowiskach ewangelicznych

Crawford Gribben

Niewielu teologów jest tak kochanych lub znienawidzonych jak John Nelson Darby (1800- 1882), a reputacja niewielu z nich zależy w tak niewielkim stopniu od tego, w co faktycznie wierzyli. Historycy, komentatorzy publiczni, użytkownicy mediów społecznościowych, a nawet muzycy country, tacy jak John Rich, zgadzają się, że na dobre i na złe Darby powinien być uważany za ojca premilenializmu dyspensacjonalnego - najważniejszego wektora, za pośrednictwem którego syjonizm wpłynął na kulturę religijną i politykę zagraniczną Stanów Zjednoczonych.

Wielbiciele Darby'ego twierdzą, że jego wpływ był częścią wielkiego odrodzenia nauczania apostolskiego. Jego krytycy, jaskrawo wykraczający poza normy analizy historycznej, twierdzą, że jego wpływ był możliwy dzięki zaangażowaniu w okultyzm, powiązaniom z masonami i temu, co niektórzy z dzikich teoretyków spiskowych mogą uznać za najgorsze ze wszystkich - wsparciu tajnych żydowskich finansistów.  (W końcu która porządna teoria spiskowa  może się obyć bez Rothschildów?). Ale jaka jest prawda o Darbym? Jaką odpowiedzialność ponosi on za rozprzestrzenianie się dyspensacjonalizmu i syjonistycznej polityki?

Nieznany, ale dobrze znany

Darby byłby zdumiony uwagą, jaką mu się wciąż poświęca. Kiedy zmarł w 1882 roku, napis na jego nagrobku opisywał go jako „nieznanego i dobrze znanego”, co było ukłonem w stronę 2 Listu do Koryntian 6:9, i co odzwierciedlało zarówno jego znaczenie dla ruchu religijnego, który uznał go za lidera, jak i brak uwagi poświęcanej mu przez kogokolwiek innego. Ale prawie 150 lat później nazwisko Darby'ego jest już dobrze znane daleko poza malejącymi szeregami ruchu i najczęściej wiąże się z przekonaniami, których nie podzielał.

Darby znany z historii nie jest zbyt użyteczny ani dla tych, którzy uważają go za źródło odzyskania prawdy apostolskiej, ani dla tych, którzy postrzegają go jako ostatecznie odpowiedzialnego za teologiczny upadek Kościoła i katastrofę polityki zagranicznej na Bliskim Wschodzie.

Wbrew temu wszystkiemu, amerykańscy chrześcijanie ewangeliczni szukając w historii czegoś „użytecznego” w celu zbudowania własnej narracji, całkowicie wypaczyli dorobek Darby'ego. To posunięcie jest ironiczne pod kilkoma względami, ponieważ wśród tych pragmatyków jest niewielka grupa reformowanych chrześcijan ewangelicznych, zdecydowanych obwiniać Darby'ego za twierdzenia teologiczne, które były powszechne w ich własnej tradycji religijnej na kilka wieków przed jego narodzinami.


Powołanie i duchowe przebudzenie Darby'ego

Darby urodził się w 1800 roku w zamożnej i dobrze ustosunkowanej rodzinie, powiązanej z Benjaminem Franklinem, Josephem Priestleyem, plantacją na Karaibach oraz wiejskimi posiadłościami w Anglii i Irlandii. Kształcił się w Westminster School w Londynie oraz w Trinity College w Dublinie, gdzie w 1819 r. ukończył studia, zdobywając złoty medal w dziedzinie klasyki. Wczesne zainteresowania Darby'ego doprowadziły go do studiowania prawa, ale szybko podążył w stronę ordynacji w Kościele Irlandii. W połowie lat dwudziestych XIX wieku podjął swoją pierwszą funkcję duszpasterską w hrabstwie Wicklow, gdzie pracował wśród katolickiej biedoty wiejskiej, ale nie był jeszcze ewangelicznie wierzącym chrześcijaninem.

Pod koniec lat dwudziestych XIX wieku Darby doznał duchowego przebudzenia po wypadku podczas jazdy konnej; przyjął zdecydowanie kalwinistyczne poglądy na antropologię i soteriologię; i podobnie jak wielu innych młodych, niespokojnych i reformowanych anglikanów, szybko zaczął zadawać pytania dotyczące eklezjologii i tego, czy jego parafia w osadzie Erastian należąca do kościoła Irlandii powinna być chroniona przez rząd brytyjski. Myślenie Darby'ego skrystalizowało się, gdy nawiązał kontakty z innymi młodymi mężczyznami (i kilkoma młodymi kobietami) podążającymi w podobnych kierunkach.

Gdy osoby te utworzyły w sieć w Dublinie i Oksfordzie oraz w południowo-zachodnich hrabstwach Anglii, zaczęły zakładać zgromadzenia, z których największa na początku lat trzydziestych XIX wieku spotykała się w Plymouth. „Bracia” z tego miasta nadali nowemu ruchowi nazwę. Od końca lat trzydziestych XIX wieku Darby wędrował po francuskojęzycznej Europie. Wśród niewielkich garstek wierzących, którzy spotykali się w odizolowanych domach wiejskich, a także wśród dobrze wykształconych młodych mężczyzn studiujących teologię w Genewie i Lozannie, zaczął rozwijać niektóre ze swoich kluczowych idei dotyczących Kościoła i dni ostatecznych.

Sieć i przywództwo Darby'ego

Po powrocie do Plymouth na początku lat czterdziestych XIX wieku Darby odkrył, że szerszy ruch Braci zmienił się na gorsze. Poważne błędy Chrystologiczne były nauczane i tolerowane w jego flagowym zgromadzeniu. Darby wezwał Braci do podjęcia skoordynowanych działań dyscyplinarnych, ale tylko mniejszość była na to gotowa.

Darby wyprowadził tych „ekskluzywnych Braci” z szerszego ruchu do sieci kongregacji połączonych, które bardziej zdecydowanie zwracały się do niego o przywództwo. W latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych XIX wieku Darby miał wolną rękę, aby rozwijać swoje myślenie bez konieczności kwestionowania poglądów lub działań innych. Od połowy lat sześćdziesiątych XIX wieku zaczął  podróżować po Ameryce Północnej, łącząc angielskich chrześcijan wokół Wielkich Jezior z  francuskojęzycznymi wierzącymi na Środkowym Zachodzie.

On i inni utrzymywali razem tę luźną sieć za pomocą publikacji. Bracia rozwinęli niezwykłą kulturę literacką, począwszy od traktatów ewangelizacyjnych, które krążyły w setkach tysięcy egzemplarzy, po wysokiej klasy czasopisma teologiczne, które jeszcze we wczesnych latach osiemdziesiątych XIX wieku publikowały artykuły w języku łacińskim. 

Darby nieustannie podróżował, odbywając sześć podróży przez Atlantyk i wyjeżdżając z Kalifornii, aby odwiedzić chrześcijan w Australii i Nowej Zelandii. Do późnych lat 70-tych, kiedy zaczął zwalniać tempo i po raz pierwszy myśleć o założeniu własnego domu, napisał około 19 milionów słów, w tym pełny komentarz biblijny; przetłumaczył przynajmniej Nowy Testament na angielski, francuski i niemiecki; i głosił w języku angielskim, irlandzkim, francuskim, niemieckim, niderlandzkim, włoskim i maoryskim.

wtorek, 8 kwietnia 2025

Supra vs Infra-lapsarianizm w Kalwinizmie

Supralapsarianizm (od łac. supra – „przed” i lapsus – „upadek”; „przed upadkiem”) – jest w chrześcijańskiej teologii reformowanej jednym z dwóch możliwych i ortodoksyjnych (obok infralapsarianizmu) poglądów doktrynalnych odnośnie do teoretycznej kolejności Bożych postanowień podejmowanych przed założeniem świata w kwestii predestynacji.

W odróżnieniu od infralapsarianizmu jest poglądem radykalniejszym. Głosi, iż postanowienie Boże dotyczące suwerennego wyboru i predestynacji jednych ludzi do zbawienia, a innych na potępienie poprzedzało jego postanowienie o stworzeniu człowieka i dopuszczeniu do jego upadku. Teoretyczne implikacje supralapsarianizmu prowadzą zatem do przekonania, iż nawet gdyby Bóg nie pozwolił w późniejszym czasie na upadek pierwszych ludzi (są to dywagacje czysto teoretyczne) i tak jedna grupa ludzi byłaby przeznaczona do zbawienia, podczas gdy druga – na wieczne potępienie.

Infralapsarianizm (od łac. infra – „po” i lapsus – „upadek”; „po upadku”)  W odróżnieniu od supralapsarianizmu jest poglądem mniej radykalnym, choć nadal pozostaje doktryną ortodoksyjną z reformowanego punktu widzenia. Głosi, iż postanowienie Boże dotyczące suwerennego wyboru i predestynacji jednych ludzi do zbawienia, a innych na potępienie zostało przez Boga powzięte dopiero po wydaniu postanowienia dopuszczającego ich upadek.

A zatem pierwszym i ostatecznym celem Boga jest wywyższenie siebie bardziej przez stworzenie świata i ludzi, a dopiero w następnej kolejności przez przeznaczenie jednych do zbawienia, a innych na potępienie.





Kalwinistyczne wersety pod lupą

Dr Flowers z kanału Soteriology101 przedstawia klip pokazujący, jak właściwie rozumieć często cytowane przez kalwinistów wersety. 🔍 Kluczowe pytania: Czy człowiek naprawdę nie może odpowiedzieć na Boże wezwania? Czy jesteśmy odpowiedzialni za nasze decyzje? Czy kalwinistyczne interpretacje są zgodne z kontekstem biblijnym?


Kalwinistyczne wersety pod lupą – dr. Leighton Flowers [NAPISY PL]




piątek, 17 stycznia 2025

Martwota odkalwinizowana

Czy Boży wybór zbawienia człowieka jest bezwarunkowy, czy zależny od wiary? Czy wybór Boga do zbawienia człowieka jest uzależniony od moralności i dobrych uczynków, czy też od wiary i pokornego wyznania grzechów?



wtorek, 12 listopada 2024

Inny Bóg kalwinizmu...

Od kilku tygodniu na kanale 'Prawda ma znaczenie' z uwagą śledzę rozważania Waldemara Dalewskiego na temat kalwinizmu. Nie jest to akademicka, teologiczna czy filozoficzna rozprawa,  ale jest to, powstała w prostocie serca, pracochłonna, biblijna i życiowa analiza tego ważnego tematu, widziana oczami zwykłego, jednego z wielu uczniów Jezusa. I właśnie to jest zaletą tego materiału, gdyż Ewangelia tak została spisana, jako prosty i klarowny przekaz, tak aby była zrozumiała dla każdego człowieka. W tym miejscu chcę zgromadzić wszystkie części, dających sporo do myślenia rozważań Waldemara na temat kalwinizmu. Oczywiście nie stawiam tym materiałem kropki nad "i", niech będzie to dla nas zachętą do własnej, opartej na CAŁYM Bożym Słowie analizie tego zagadnienia.

Tytułem wstępu Waldemar napisał:

"Słuchając tysiące nauczań (nie przesadzam) przez wiele lat, od czasu do czasu, w niektórych z nich pojawiały się "dziwne" przesłania. Było to coś podobnego do tego kiedy pierwszy raz czytałem Pismo Święte. W mojej Biblii, między Starym a Nowym Testamentem były Apokryfy. Kiedy doszedłem do nich wprowadziły one we mnie pewien chaos. Myślałem że w jakiś sposób zaczynam rozumiem narrację Starego Testamentu, ale teraz byłem znowu na początku, te dodatki, wytrąciły mnie z ciągłości poznania. Później oczywiście je odrzuciłem i wszystko zaczęło znowu sensownie się układać. Podobnie było w tych nauczaniach, najlepszych amerykańskich nauczycieli Biblijnych. Jeżdżę ciężarówką, długie dystanse i mam sporo czasu na słuchanie. Słucham i codziennie od rana do późnej nocy uczę się od nich, wszystko pochłaniam, wszystko co mówią.
Poza tym miałem i ciągle mam wiele przeżyć z Bogiem.

Ale, od czasu do czasu w tych nauczaniach pojawiają się dziwne frazy i sugestie.  Te wypowiedzi są jak te apokryfy, rozbijają klarowny obraz Boga którego znam z życia i z Biblii.

Na moim kanale YT poruszam wiele interesujących i ważnych tematów. Doszedłem do tego, że jest najwyższa pora, aby zapoznać się z tym czego naucza kalwinizm. Do tej pory uważałem że jest to tylko jedna z chrześcijańskich grup wyznaniowych, która kładzie większy lub mniejszy nacisk na pewne kwestie Biblijne, niż robią to inne grupy wyznaniowe. Gdy to zgłębiałem, byłem prawie w takim samym szoku jak wtedy, gdy dotarło do mnie to, że Kościół Katolicki nie jest kościołem Jezusa. Zastanawiałem się jak to było możliwe. Podobnie stało się teraz. Zastanawiam się, jak to jest
możliwe, że ci ludzie ze swoją teologią, (obojętnie czy to czyste nauki Kalwina czy zmienione przez pokolenia) utrzymują się obecnie w głównym nurcie chrześcijańskiego nauczania, a inni to bezkrytycznie przyjmują.

Z całą rodziną uczęszczamy i służymy w 5 tysięcznym zborze w Kanadzie. Masa ludzi się nawraca, chrzci i służy Bogu. Ale i w tym zborze od czasu do czasu "czuć zapach TULIPana". Myślę że wszyscy jesteśmy podtruci tymi naukami. No cóż Jezus i Apostołowie ostrzegali. Szatan przybiera postać anioła światłości to i jego słudzy również. Uważam że te nauki to mistrzowskie wejście zwodziciela do Kościoła Jezusa. W serii "INNY BÓG KALWINIZMU" chcę przedstawić naszej małej społeczność (i tym którzy są z nami przez YouTube) doktryny Kalwinizmu i odeprzeć je Prawdami Bożego Słowa.

Świadectwo Mirka:

Moje rozliczenie z kalwinizmem:

Przez ponad 20 lat byłem kalwinistą. I wiem że doprowadziło do ruiny mojej wiary. Jak zresztą poleganie na doktrynach w kwestii zbawienia, a nie na społeczności z Jezusem. Pan Bóg już ponad 2 lata temu pokazał mi, bym od kalwinizmu się odwrócił. Jednoznacznie uważam że kalwinizm był przyczyną mojej głębokiej depresji. Teraz przez wykłady brata Waldemara Dalewskiego z kanału "Prawda ma znaczenie" zrozumiałem dlaczego.

Jeśli jesteś kalwinistą i przyjdzie na Ciebie próba wiary, np głęboka depresja - to zaczniesz podważać swoje nowonarodzenie i zbawienie uważając iż fałszywie uwierzyłeś w Jezusa. Wiem to z autopsji.

Dodatkowo nie będziesz w stanie głosić Ewangelii o miłości Bożej każdemu człowiekowi - bo będziesz się zastanawiać czy on jest przez Boga wybrany czy nie. Skutkiem tego będzie też pogarda dla ludzi, twoim zdaniem niewybranych. Będziesz się szczycić tym, że Pan Bóg cię wybrał, a innych będziesz poniżał, wyzywając ich od głupków i debili, mówiąc im że, skoro nie zostali wybrani, to niech się nie łudzą. Czegokolwiek by nie robili i tak nie będą zbawieni.

Serdecznie polecam ten wykład który rozprawia się z niektórymi doktrynami kalwinizmu: suwerennością bożą i z tym, że człowiek nie ma wolnej woli.
Jest jeszcze pierwsza część tego nauczania.

Dziękuję Bogu że wyrwał mnie z nauk kalwinizmu

Inny Bóg kalwinizmu - część 1 - WPROWADZENIE


Morderczy synod w Dortdrecht w latach 1618-1619

Niechrześcijańskie i mordercze zachowanie spadkobierców Kalwina wobec heretyków jest w pełni widoczne na synodzie w Dort. (Holenderska nazwa...