wtorek, 12 listopada 2024

Inny Bóg kalwinizmu...

Od kilku tygodniu na kanale 'Prawda ma znaczenie' z uwagą śledzę rozważania Waldemara Dalewskiego na temat kalwinizmu. Nie jest to akademicka, teologiczna czy filozoficzna rozprawa,  ale jest to, powstała w prostocie serca, pracochłonna, biblijna i życiowa analiza tego ważnego tematu, widziana oczami zwykłego, jednego z wielu uczniów Jezusa. I właśnie to jest zaletą tego materiału, gdyż Ewangelia tak została spisana, jako prosty i klarowny przekaz, tak aby była zrozumiała dla każdego człowieka. W tym miejscu chcę zgromadzić wszystkie części, dających sporo do myślenia rozważań Waldemara na temat kalwinizmu. Oczywiście nie stawiam tym materiałem kropki nad "i", niech będzie to dla nas zachętą do własnej, opartej na CAŁYM Bożym Słowie analizie tego zagadnienia.

Tytułem wstępu Waldemar napisał:

"Słuchając tysiące nauczań (nie przesadzam) przez wiele lat, od czasu do czasu, w niektórych z nich pojawiały się "dziwne" przesłania. Było to coś podobnego do tego kiedy pierwszy raz czytałem Pismo Święte. W mojej Biblii, między Starym a Nowym Testamentem były Apokryfy. Kiedy doszedłem do nich wprowadziły one we mnie pewien chaos. Myślałem że w jakiś sposób zaczynam rozumiem narrację Starego Testamentu, ale teraz byłem znowu na początku, te dodatki, wytrąciły mnie z ciągłości poznania. Później oczywiście je odrzuciłem i wszystko zaczęło znowu sensownie się układać. Podobnie było w tych nauczaniach, najlepszych amerykańskich nauczycieli Biblijnych. Jeżdżę ciężarówką, długie dystanse i mam sporo czasu na słuchanie. Słucham i codziennie od rana do późnej nocy uczę się od nich, wszystko pochłaniam, wszystko co mówią.
Poza tym miałem i ciągle mam wiele przeżyć z Bogiem.

Ale, od czasu do czasu w tych nauczaniach pojawiają się dziwne frazy i sugestie.  Te wypowiedzi są jak te apokryfy, rozbijają klarowny obraz Boga którego znam z życia i z Biblii.

Na moim kanale YT poruszam wiele interesujących i ważnych tematów. Doszedłem do tego, że jest najwyższa pora, aby zapoznać się z tym czego naucza kalwinizm. Do tej pory uważałem że jest to tylko jedna z chrześcijańskich grup wyznaniowych, która kładzie większy lub mniejszy nacisk na pewne kwestie Biblijne, niż robią to inne grupy wyznaniowe. Gdy to zgłębiałem, byłem prawie w takim samym szoku jak wtedy, gdy dotarło do mnie to, że Kościół Katolicki nie jest kościołem Jezusa. Zastanawiałem się jak to było możliwe. Podobnie stało się teraz. Zastanawiam się, jak to jest
możliwe, że ci ludzie ze swoją teologią, (obojętnie czy to czyste nauki Kalwina czy zmienione przez pokolenia) utrzymują się obecnie w głównym nurcie chrześcijańskiego nauczania, a inni to bezkrytycznie przyjmują.

Z całą rodziną uczęszczamy i służymy w 5 tysięcznym zborze w Kanadzie. Masa ludzi się nawraca, chrzci i służy Bogu. Ale i w tym zborze od czasu do czasu "czuć zapach TULIPana". Myślę że wszyscy jesteśmy podtruci tymi naukami. No cóż Jezus i Apostołowie ostrzegali. Szatan przybiera postać anioła światłości to i jego słudzy również. Uważam że te nauki to mistrzowskie wejście zwodziciela do Kościoła Jezusa. W serii "INNY BÓG KALWINIZMU" chcę przedstawić naszej małej społeczność (i tym którzy są z nami przez YouTube) doktryny Kalwinizmu i odeprzeć je Prawdami Bożego Słowa.

Świadectwo Mirka:

Moje rozliczenie z kalwinizmem:

Przez ponad 20 lat byłem kalwinistą. I wiem że doprowadziło do ruiny mojej wiary. Jak zresztą poleganie na doktrynach w kwestii zbawienia, a nie na społeczności z Jezusem. Pan Bóg już ponad 2 lata temu pokazał mi, bym od kalwinizmu się odwrócił. Jednoznacznie uważam że kalwinizm był przyczyną mojej głębokiej depresji. Teraz przez wykłady brata Waldemara Dalewskiego z kanału "Prawda ma znaczenie" zrozumiałem dlaczego.

Jeśli jesteś kalwinistą i przyjdzie na Ciebie próba wiary, np głęboka depresja - to zaczniesz podważać swoje nowonarodzenie i zbawienie uważając iż fałszywie uwierzyłeś w Jezusa. Wiem to z autopsji.

Dodatkowo nie będziesz w stanie głosić Ewangelii o miłości Bożej każdemu człowiekowi - bo będziesz się zastanawiać czy on jest przez Boga wybrany czy nie. Skutkiem tego będzie też pogarda dla ludzi, twoim zdaniem niewybranych. Będziesz się szczycić tym, że Pan Bóg cię wybrał, a innych będziesz poniżał, wyzywając ich od głupków i debili, mówiąc im że, skoro nie zostali wybrani, to niech się nie łudzą. Czegokolwiek by nie robili i tak nie będą zbawieni.

Serdecznie polecam ten wykład który rozprawia się z niektórymi doktrynami kalwinizmu: suwerennością bożą i z tym, że człowiek nie ma wolnej woli.
Jest jeszcze pierwsza część tego nauczania.

Dziękuję Bogu że wyrwał mnie z nauk kalwinizmu

Inny Bóg kalwinizmu - część 1 - WPROWADZENIE


Inny Bóg kalwinizmu - część 2 - BOŻA SUWERENNOŚĆ, wolna wola człowieka





Inny Bóg kalwinizmu - część 3 - Totalna deprawacja [absolutna niezdolność]





Inny Bóg kalwinizmu - część 4 - List do Rzymian 9




No to mamy już ponad 10 godzin interesującej pogadanki na temat kalwinizmu, ta piata część jest również godna uwagi. Jeżeli ktoś uzna, że to kiepski materiał, to ja mam dla Ciebie propozycję. zrób coś lepszego.

Gdy przeczytałem dziś rano ostatnie komentarze, pierwsza myśl jaka mi przyszła do głowy to słowa Jezusa: Łuk 19:40: "I odpowiadając, rzekł: Powiadam wam, że jeśli ci będą milczeć, kamienie krzyczeć będą." Być może są lepsi, bardziej spójni nauczyciele od Waldemara, bardziej logiczni i bardziej biblijni, może bardziej wykształceni, ale zbyt leniwi i tchórzliwi aby zadać sobie trud i stawić czoła kalwinizmowi. Wolą nie ujawnić swoich poglądów aby nie pobrudzić wypolerowanych lakierek. Podobały mi się też wykłady Aleksandra Machy. Waldemar jest człowiekiem, taki, z ludu. Jak mówią, jest jednym z nas, a jego rozważania na temat kalwinizmu trafiły w pewną pustkę, przynajmniej w Polsce.

Zwolennicy filozofii Kalwina, mają wszystko poukładane i zapięte na ostatni guzik. Ich teologia na pozór nie jest chaotyczna, jest logiczna, spójna  i nie zawiera błędów... A czy nie zastanowiło Was, że ten, waszym zdaniem „zły” nauczyciel, podjął się tak mozolnej pracy? On jest jednym z bardzo wielu ewangelicznie wierzących ludzi, którym coś w kalwinizmie nie gra i próbują, z kart Biblii dowiedzieć się co. Doceniam tę próbę Waldemara, a wiele wniosków jakie wyciąga, moim zdaniem są prawidłowe i logiczne, dla kalwinistów zbyt proste by je pojąć...

Przy okazji otwiera mi się nowy wątek, nad którym będę musiał popracować, że kalwinizm i predestynacja są mocno zakorzenione w gnozie i innych filozoficznych koncepcjach takich jak CTMU i punkt sterowy.

„Model CTMU (Cognitive-Theoretic Model of the Universe) Chrisa Langana to złożona filozoficzna teoria, która łączy metafizykę, logikę i naukę w jedną całość. W kontekście MetaCausation (metaprzyczynowości), CTMU wprowadza nietypowy sposób myślenia o przyczynowości: zamiast linearnego łańcucha przyczyn i skutków (gdzie przeszłość determinuje teraźniejszość, a teraźniejszość przyszłość), w modelu tym pojawia się koncepcja "przyczynowości zwrotnej", gdzie przyszłość może wpływać na teraźniejszość.

Punkt sterowy reprezentuje moment, w którym teraźniejszość i przyszłość "uzgadniają" działania zgodne z nadrzędnym celem lub strukturą wszechświata.

Zdarzenia w przyszłości łączą się z teraźniejszością poprzez mechanizm MetaCausation, w którym punkt sterowy odgrywa rolę węzła. Ten mechanizm pozwala przyszłości (jako celu nadrzędnego) wywierać wpływ na teraźniejsze wydarzenia, a całość opiera się na globalnej, logicznej strukturze rzeczywistości, która dynamicznie się dostosowuje w celu osiągnięcia optymalnego rozwoju wszechświata.”

Inny Bóg kalwinizmu - część 5 - Ewangelia & Łaska



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dave Hunt - "Co to za miłość"

Dlaczego powstała ta książka? „Czy możesz odpowiedzieć na kilka pytań dotyczących kalwinizmu?” – zapytał mnie młody człowiek, który siedział...